Nikol Paszynian powiedział: „Wydaliśmy miliardy zarobione przez obywateli Armenii byście mogli zostać. Dlaczego nie zostaliście?”. Te słowa padły w kontekście napiętej sytuacji politycznej w Armenii, szczególnie po wydarzeniach z 2023 roku, kiedy to Azerbejdżan zdobył Górski Karabach, co spowodowało masową ucieczkę wielu Ormian.
Premier Armenii, Nikol Paszynian, znalazł się w ogniu krytyki po incydencie w metrze w Erywaniu, gdzie pokłócił się z obywatelką. Po fali negatywnych komentarzy w mediach społecznościowych, Paszynian przeprosił kobietę i jej syna, mówiąc: „Szanowna Pani Mosiyan, przepraszam panią i pani syna za moje emocje.”.
W międzyczasie, na polskiej scenie sportowej, Jerzy Brzęczek powołał 23 piłkarzy na mecze kwalifikacji do Mistrzostw Europy, w tym na zbliżający się mecz z Armenią, który odbędzie się 27 marca 2026 roku o godzinie 18:00 w Radomiu. Trener Brzęczek podkreślił, że murawa stadionu w Radomiu robi wrażenie, mówiąc: „Na pewno robi wrażenie. Serdeczne dzięki dla władz miasta, za szybką decyzję.”.
Warto zauważyć, że mecz Polska – Czarnogóra zaplanowany jest na 31 marca 2026 roku. Dawid Drachal, rodowity radomianin, wspominał czasy spędzone w Radomiu, co dodaje lokalnego kolorytu przed nadchodzącymi wydarzeniami.
W kontekście politycznym, Paszynian zaoferował spotkanie z Arminé Mosiyan, aby osobiście przeprosić za incydent w metrze. Sytuacja w Armenii pozostaje napięta, a działania premiera mogą wpłynąć na jego popularność w kraju.
W miarę zbliżania się meczu z Armenią, zarówno kibice, jak i analitycy sportowi będą bacznie obserwować, jak te wydarzenia wpłyną na atmosferę wokół drużyny narodowej Polski oraz na relacje między Polską a Armenią.




