Atletico Madryt triumfuje w meczu z Tottenhamem
Atletico Madryt wygrało z Tottenhamem Hotspur 5:2 w 1/8 finału Ligi Mistrzów, co stanowi znaczący cios dla angielskiej drużyny, która notuje obecnie sześć porażek z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
W meczu, który odbył się 11 marca 2026 roku, Atletico szybko zdominowało rywala. Już w 6. minucie Marcos Llorente zdobył pierwszego gola, a następnie w ciągu zaledwie ośmiu minut, Antoine Griezmann i Julian Alvarez podwyższyli prowadzenie na 3:0.
Debiutujący w Lidze Mistrzów Antonin Kinsky nie miał udanego występu, gdyż wpuścił trzy gole w pierwszych 17 minutach meczu, co zmusiło sztab do jego zmiany. Kinsky został zmieniony po zaledwie 17 minutach gry, co podkreśla jego trudności w tym kluczowym meczu.
W 22. minucie Robin Le Normand zdobył czwartego gola dla Atletico, a Tottenham odpowiedział jedynie golem kontaktowym Pedro Porro w 26. minucie. Mimo to, Atletico nie zwolniło tempa, a Julian Alvarez zdobył swojego drugiego gola w 55. minucie, ustalając wynik na 5:1.
Dominic Solanke, wprowadzony na boisko, ustalił wynik na 5:2 w 76. minucie, ale to nie zmieniało faktu, że Tottenham był w kryzysie. Paul Robinson, były bramkarz Tottenhamu, skomentował: „Nigdy nie widziałem czegoś takiego” oraz dodał, że „to trudne do zniesienia” dla kibiców.
Atletico Madryt pozostaje niepokonane od 20 domowych meczów fazy pucharowej pod wodzą Diego Simeone, co podkreśla ich dominację na własnym terenie. Z kolei Tottenham, który miał przed meczem 1 remis i 5 porażek w sześciu ostatnich meczach Premier League, musi teraz zmierzyć się z poważnymi pytaniami o swoją formę i przyszłość.
W miarę jak sytuacja w Tottenhamie staje się coraz bardziej niepewna, fani i analitycy będą bacznie obserwować, jakie kroki podejmie klub w najbliższych tygodniach. Szczegóły pozostają niepotwierdzone.




