Aktualności rolnicze i wiadomości z Polski

Słowa Igi Świątek dzielą. Świat tenisa mówi o tym, co się stało przy 5:0 - Przegląd Sportowy
Sport

Iga Świątek w „tenisowej pułapce”. Eksperci analizują porażkę na US Open

Porażka Igi Świątek z Qinwen Zheng w 1/8 finału US Open wywołała dyskusję w świecie tenisa, szczególnie ze względu na przebieg pierwszego seta, w którym Polka prowadziła 5:0. Eksperci analizują jej słowa po meczu, a opinie na temat jej reakcji są podzielone.

Andy Roddick w podcaście „Served” stwierdził, że problem Polki nie leży w tenisie, lecz gdzie indziej. Zauważył, że choć Świątek ma na koncie sześć tytułów wielkoszlemowych i przez wiele miesięcy była liderką rankingu, to od dwóch lat jej gra staje się nieprzewidywalna. Roddick podkreślił, że w momentach kryzysu Iga patrzy z niepokojem na swój boks i nie znajduje rozwiązania.

Matt Roberts z „The Tennis Podcast” ocenił, że słowa Świątek po meczu brzmiały jak usprawiedliwianie się. Odniósł się do pytania dziennikarza o przegranie seta, w którym prowadziła 5:0. Świątek zareagowała irytacją, mówiąc: „To tylko jeden mecz. Postaram się grać tak samo, jak zwykle. Co masz na myśli? Uważasz, że to coś szalonego? Można przegrać seta od każdego wyniku, więc nie ma w tym nic specjalnego. Po prostu tak się stało i tyle.”

Roberts uważa, że „nie ma możliwości, żeby Iga Świątek z przeszłości – z 2022, 2023 albo 2024 r., sami wybierzcie rok – przegrała tego seta”. Roberts wyraził nadzieję na jej powrót, choć zauważył, że jej konferencja prasowa sprawiała wrażenie, jakby sezon się dla niej zakończył.

Analiza porażki i jej konsekwencje

Michał Kaznowski, były trener Igi Świątek, określił sytuację jako „tenisową pułapkę”, w którą Polka wpadła. Wyjaśnił, że prowadzenie 5:0 nie było efektem jej dobrej gry, lecz błędów rywalki. Świątek nie złapała rytmu ani pewności siebie, co utrudniło jej zamknięcie seta. Kaznowski zasugerował, że gdyby przy stanie 3:0 straciła gema, mogłaby wejść w „tryb walki”, który pozwoliłby jej utrzymać koncentrację.

Z perspektywy Świątek, po osiągnięciu prowadzenia 5:0, mogło być tylko gorzej, ponieważ nie była przygotowana na szybkie zakończenie seta. Z kolei Qinwen Zheng, przegrywając 0:5, mogła czuć, że jej gra może się tylko poprawić, co ostatecznie nastąpiło. Kaznowski podkreślił, że takie sytuacje zdarzają się często, a mecz z Zheng to lekcja, którą sztab Świątek musi przepracować, szczególnie w kwestii koncentracji.

Kaznowski nie doszukuje się niczego złego w ostatnich meczach Świątek, traktując je jako potrzebne lekcje. Uważa, że jeśli Polka chce wrócić na absolutny szczyt, musi przepracować pewne aspekty, a doświadczenie z takich spotkań jej w tym pomoże. Podkreślił, że „dramat jest wtedy, jeśli sam zawodnik i jego sztab tak to traktują”, ale w przypadku Świątek i jej zespołu jest to raczej materiał do analizy.

Były trener zauważył, że Świątek „rozstroiła się” podczas meczu, walczyła, ale miała „mętlik w głowie”. Stwierdził, że Polka sama wie, co wpłynęło na przebieg meczu. Kaznowski uważa, że tenisowo Świątek odbudowuje się i jeśli przepracuje tę porażkę, może być jeszcze lepsza. Dodał, że niektóre rzeczy można nauczyć się tylko podczas meczów, a nie na treningach.

Spadek w rankingu WTA

Porażka w 1/8 finału US Open będzie miała konsekwencje dla pozycji Igi Świątek w rankingu WTA. Po tym meczu Polka spadnie na 9. miejsce w rankingu WTA. Jej sytuacja jest również trudna w zestawieniu WTA Race, które decyduje o udziale w kończącym sezon turnieju mistrzyń.

Sezon jest określany jako najtrudniejszy w dotychczasowej karierze zawodniczki. Mimo to, Iga Świątek triumfowała w Toronto i dotarła do półfinału w Cincinnati, co wskazywało na poprawę formy przed US Open. W zestawieniu WTA Race, które uwzględnia wyłącznie tegoroczne wyniki, Iga Świątek zajmuje 10. miejsce z 3584 punktami.

Iga Świątek ze łzami w oczach opuszcza kort po porażce z Qinwen Zheng.
Iga Świątek ze łzami w oczach opuszcza kort po porażce z Qinwen Zheng. Credit: sport.interia.pl

Ósma w tym zestawieniu jest Linda Noskova z 4234 punktami, która ma zapewniony awans dzięki tytułowi wielkoszlemowemu. Iga Świątek musi więc spoglądać w stronę siódmej Karoliny Muchovej, do której traci 816 punktów. Sytuacja na szczycie rankingu WTA jest bardzo interesująca, gdzie Jelena Rybakina jest bliska objęcia prowadzenia. W poniedziałek w top 10 zadebiutuje Marta Kostiuk z 3980 punktami.

Source: przegladsportowy.onet.pl