Zwycięstwo w Toronto i awans w rankingu
Iga Świątek odniosła zwycięstwo w finale turnieju WTA 1000 w Toronto, pokonując Jelenę Rybakinę w dwóch setach. Polka, która musiała czekać niemal rok na występ w finale, zaprezentowała dominującą formę. Mecz finałowy rozpoczął się zgodnie z planem tuż po północy czasu polskiego, w nocy z czwartku na piątek, przy słonecznej pogodzie nad kortem centralnym w Toronto.
To zwycięstwo gwarantuje Świątek nie tylko puchar i prestiż, ale także znaczące punkty do rankingu WTA. Dzięki triumfowi awansowała z ósmego na piąte miejsce w światowym zestawieniu. Przed finałem Polka wyprzedziła Lindę Noskovą, a następnie Karolinę Muchovą oraz Mirrę Andriejewą. Obecnie ma na koncie 5419 punktów, co oznacza wzrost o 880 punktów po turnieju w Toronto. Dodatkowo, za wygraną otrzymała 1 milion 85 tysięcy 220 dolarów.
Turnieje rangi WTA 1000 w Kanadzie odbywają się na przemian w Montrealu i Toronto. W poprzednim sezonie Iga Świątek rywalizowała w Montrealu, gdzie odpadła w czwartej rundzie po porażce z Clarą Tauson. W Toronto znacznie poprawiła ten wynik, sięgając po tytuł.
Przebieg finałowego starcia
Finałowe starcie zapowiadało się emocjonująco, gdyż o zwycięstwo walczyły druga i ósma rakieta świata (w momencie meczu już siódma). Iga Świątek rozpoczęła mecz znakomicie, przełamując Jelenę Rybakinę już w pierwszym gemie. Szybko objęła prowadzenie 3:1. W szóstym gemie, mimo serwisu, Świątek znalazła się w trudnej sytuacji, przegrywając 15:40. Rybakina miała dwie szanse na przełamanie, ale Polka zaprezentowała rewelacyjną grę, zdobywając pięć kolejnych punktów.
W kolejnym gemie Świątek ponownie przełamała serwis przeciwniczki, co pozwoliło jej domknąć pierwszą partię wynikiem 6:2. Początek drugiej partii był bardziej wyrównany, a pierwsze cztery gemy zakończyły się bez przełamań, dając wynik 2:2. Kluczowy okazał się piąty gem, w którym Rybakina po raz trzeci w meczu nie zdołała utrzymać swojego podania, mimo że serwowała. Świątek wyszła na prowadzenie 3:2, a następnie 4:2.
W końcówce meczu druga rakieta świata, Jelena Rybakina, próbowała jeszcze zagrozić, jednak widoczne było, że brakuje jej sił. Iga Świątek natomiast, od początku do końca, była w pełni skoncentrowana i pewnie zmierzała po triumf, który przypieczętowała, wygrywając całe spotkanie 6:2, 6:3. Porażka Rybakiny oznacza, że nie zbliżyła się do Aryny Sabalenki w rankingu WTA. Sabalenka ma obecnie 8670 punktów i wyprzedza reprezentantkę Kazachstanu o 354 punkty.
Kolejne wyzwania
Po zwycięstwie w Toronto, przed Igą Świątek stoją kolejne zawody rangi WTA 1000 w Cincinnati. Warto zaznaczyć, że po tym turnieju Świątek nie poprawi swojego dorobku w rankingu WTA, ponieważ będzie bronić tytułu. To oznacza, że jej pozycja w rankingu będzie zależała od wyników w kolejnych turniejach.
Zwycięstwo w Toronto jest ważnym osiągnięciem dla Igi Świątek, która po raz pierwszy w tym roku dotarła do finału turnieju tej rangi. Sukces ten podkreśla jej determinację i umiejętności na korcie. Teraz uwaga skupia się na jej występie w Cincinnati.
Source: przegladsportowy.onet.pl




