Aktualności rolnicze i wiadomości z Polski

Polacy zaczęli od problemów. A potem dominacja. I jeszcze ten set do 15
Sport

Kraków: Polscy siatkarze pokonują Amerykanów w Memoriale Wagnera

Reprezentacja Polski w siatkówce odniosła kolejne zwycięstwo w Memoriale Wagnera, pokonując Stany Zjednoczone 3:1 (22:25, 25:15, 25:20, 25:22). Mecz, będący powtórką finału tegorocznej Ligi Narodów, odbył się w Krakowie i stanowił ważny sprawdzian przed nadchodzącymi Mistrzostwami Europy.

Spotkanie rozpoczęło się od trudności dla Polaków, którzy przegrali pierwszego seta. Jednak w kolejnych partiach drużyna Nikoli Grbicia zaprezentowała dominującą grę, szczególnie w drugim secie, wygranym do 15 punktów.

Początek meczu i zmiany w składzie

W pierwszym meczu Memoriału Wagnera Polacy zmierzyli się ze Słowenią, wygrywając 3:2. Przed starciem z Amerykanami, selekcjoner Nikola Grbić zdecydował się na znaczące zmiany w składzie, dając szansę rezerwowym zawodnikom. W wyjściowej szóstce znaleźli się między innymi Jan Firlej, Kewin Sasak, Wilfredo Leon, Aleksander Śliwka, Szymon Jakubiszak, Jakub Majchrzak oraz Maksymilian Granieczny jako libero. Z powodu urazu stawu skokowego, którego doznał w piątkowym meczu, w turnieju nie zagrał już środkowy Bartłomiej Lemański.

Amerykanie również nie wystąpili w najsilniejszym zestawieniu, co było spowodowane faktem, że jako gospodarze Igrzysk Olimpijskich nie muszą martwić się o kwalifikacje, które są stawką tegorocznych mistrzostw kontynentalnych. W ich składzie zabrakło kilku kluczowych graczy, takich jak Micah Christenson, Matt Anderson czy TJ Defalco.

Pierwszy set rozpoczął się lepiej dla Amerykanów, którzy dzięki błędom Polaków wyszli na prowadzenie. Mimo interwencji Nikoli Grbicia i poprawy gry Polaków, w końcówce partii lepsi okazali się przyjezdni, wygrywając 25:22. W ataku Amerykanie byli skuteczniejsi od Polaków w tej części meczu.

Dominacja w kolejnych setach

Drugi set przyniósł zdecydowaną zmianę w grze Polaków. Po początkowych problemach i prowadzeniu Amerykanów 4:2, Biało-Czerwoni szybko odrobili straty. Dzięki serii ośmiu punktów z rzędu, głównie za sprawą zagrywek Szymona Jakubiszaka i bloku Wilfredo Leona oraz Jakuba Majchrzaka, Polacy odskoczyli na prowadzenie 14:6. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:15 na korzyść Polski, doprowadzając do remisu w setach.

W trzecim secie Polacy kontynuowali dobrą grę, a Amerykanie popełniali liczne błędy własne. Skuteczne zagrywki Wilfredo Leona i ataki Kewina Sasaka przyczyniły się do powiększania przewagi. Polacy kontrolowali przebieg partii, wygrywając ją 25:20. Amerykanie mieli trudności ze znalezieniem sposobu na zniwelowanie strat, a Polska była coraz bliżej zwycięstwa.

Czwarta partia była zacięta, gdyż dla USA była to ostatnia szansa na doprowadzenie do tie-breaka. Amerykanie prowadzili na początku 5:3, ale Polacy, dzięki ważnym punktom Wilfredo Leona i Aleksandra Śliwki, szybko wyrównali. W końcówce seta, po bloku Bartłomieja Bołądzia, Polska odskoczyła na dwa punkty. Ostatecznie Biało-Czerwoni przypieczętowali zwycięstwo w secie 25:22, a tym samym w całym meczu 3:1.

Znaczenie meczu i dalsze plany

Mecz z USA był ważnym sprawdzianem dla Polaków przed Mistrzostwami Europy. Trener Nikola Grbić eksperymentował ze składem, dając szansę zawodnikom, którzy w Lidze Narodów nie byli pierwszymi wyborami. Kewin Sasak, który ostatnie miesiące miał trudne z powodu urazu barku, pokazał się z bardzo dobrej strony, sygnalizując powrót do formy.

W tabeli Memoriału Wagnera prowadzą Francuzi z sześcioma punktami. Polacy zajmują drugie miejsce z pięcioma punktami, a za nimi plasują się Słoweńcy (1 pkt) i Amerykanie (0 pkt). W niedzielę Polacy zmierzą się z Francją o godzinie 17:00.

Source: przegladsportowy.onet.pl