Dominacja Wisły i powrót Rodado
Wisła Kraków odniosła zwycięstwo nad Jagiellonią Białystok, pokonując rywali 2:0. Bohaterem spotkania został Angel Rodado, który zdobył obie bramki dla gospodarzy. Mecz odbył się bez udziału Jordiego Sancheza, najskuteczniejszego napastnika ligi, który niedawno opuścił Wisłę, przenosząc się do Pogoni Szczecin. Powrót Rodado na pozycję napastnika okazał się kluczowy dla beniaminka, a hiszpański zawodnik miał okazję udowodnić swoją wartość po mniej udanym okresie.
Gospodarze od początku meczu narzucili swoje tempo, dominując na boisku. Jagiellonia Białystok miała trudności z wyjściem z własnej połowy, prezentując się poniżej oczekiwań. Wisła szybko wykorzystała tę przewagę, prowadząc intensywne ataki i próbując jak najszybciej odebrać piłkę rywalom. Pomimo wielu okazji, w pierwszej połowie udało im się zdobyć tylko jedną bramkę.
Pierwsza bramka padła w 14. minucie. Po dośrodkowaniu Marko Bozicia w pole karne, Angel Rodado, pozostawiony bez opieki przez obrońców Jagiellonii, strzałem głową otworzył wynik spotkania. Na stadionie przy Reymonta zapanowała duża radość, a spiker podkreślił znaczenie tej bramki, sugerując, że powrót Rodado do formy może szybko zrekompensować odejście Sancheza.
Mimo prowadzenia, Jagiellonia nie potrafiła się otrząsnąć. Goście, mimo niekorzystnego wyniku, opóźniali nawet wznowienia gry z autu, co świadczyło o ich bezradności. Po około pół godzinie gry tempo meczu nieco spadło, a gra się wyrównała. Jednak piłkarze trenera Adriana Siemieńca nie oddali żadnego strzału w pierwszej połowie, co świadczyło o ich słabej postawie w ofensywie.
Kontrowersje wokół trenera Jagiellonii i reakcja trybun
Spotkanie było również naznaczone kontrowersjami wokół trenera Jagiellonii, Adriana Siemieńca. Wirtualna Polska ujawniła jego korespondencję z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem, w której Siemieniec miał próbować przekonać sędziego do sygnalizowania zamiaru pokazania żółtej kartki zagrożonym zawodnikom Jagiellonii pod koniec poprzedniego sezonu.
Kibice Wisły Kraków na stadionie nie zapomnieli o tej aferze. W drugiej połowie z trybun niosły się okrzyki skierowane do trenera Jagiellonii, takie jak: „Siemieniec! Co? SMS” oraz „Znacie sędziego, Siemieniec pisał do niego”. Te przyśpiewki nawiązywały do nieformalnych kontaktów szkoleniowca z sędziami, co dodatkowo podgrzewało atmosferę na stadionie.

W 57. minucie Jagiellonia oddała swój pierwszy strzał w meczu, autorstwa Jesusza Imaza. Nie zmieniło to jednak obrazu gry, ponieważ Wisła nadal dominowała i stwarzała sobie kolejne okazje. Pomimo przewagi, skuteczność gospodarzy pozostawiała nieco do życzenia, co sprawiło, że wynik długo utrzymywał się na poziomie 1:0, dając nadzieję rywalom.
W 54. minucie Angel Rodado ponownie umieścił piłkę w bramce, ale trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego. Trener Jagiellonii, próbując odmienić losy spotkania, wprowadził trzech zmienników z ławki rezerwowych, jednak nie zdołali oni przejąć inicjatywy ani zmienić przebiegu meczu.
Zwycięstwo Wisły i plany na przyszłość
W 87. minucie Wisła Kraków przypieczętowała swoje zwycięstwo, zdobywając drugą bramkę. Angel Rodado po raz kolejny okazał się kluczowym zawodnikiem, dobijając z bliska uderzenie Marko Bozicia i ustalając wynik meczu na 2:0. To trafienie rozwiało wszelkie wątpliwości co do jego roli jako najważniejszego gracza spotkania.
Ostatecznie Wisła zasłużenie wygrała, a Angel Rodado został bohaterem meczu. Po tym zwycięstwie Wisła Kraków awansowała na czwarte miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy, natomiast Jagiellonia Białystok zajmuje piątą pozycję. Mecz sędziował Piotr Lasyk z Bytomia.
Przed Jagiellonią Białystok stoi ważne wyzwanie – inauguracja w fazie ligowej Ligi Europy, gdzie zmierzy się na wyjeździe z Olympiakosem Pireus. Wisła Kraków, po powrocie do PKO Ekstraklasy, skupia się na rozgrywkach ligowych. Ich następnym rywalem będzie Śląsk Wrocław, a to spotkanie również zapowiada się interesująco, biorąc pod uwagę tegoroczny walkower jeszcze w Betclic I lidze.
Source: sportowefakty.wp.pl




