„Po trzech latach intensywnych rozmów, w końcu możemy oklaskiwać decyzję Mango o zakazaniu okrutnej mutilacji jagniąt i wzywać Australię, największego producenta wełny na świecie, do zrobienia tego samego” – powiedziała Rebecca Picallo Gil z Four Paws.
W ostatnich latach rośnie globalny nacisk na modę zrównoważoną, co skłoniło marki takie jak Mango i Four Paws do działania. W ramach kampanii „Be Their Voice” dążą do zakończenia praktyki żywego cięcia jagniąt, znanej jako mulesing, do 2030 roku.
Warto zauważyć, że ponad 80% superfine wełny Merino, używanej w przemyśle odzieżowym, pochodzi z Australii, gdzie mulesing jest legalnie i powszechnie praktykowane. W związku z tym, decyzja Mango jest krokiem w kierunku większej odpowiedzialności w branży modowej.
W międzyczasie, w innym kontekście, sytuacja na rynku paliw w RPA staje się coraz bardziej niepokojąca. Ceny ropy naftowej przekroczyły 100 dolarów za baryłkę z powodu zakłóceń w dostawach, co wpływa na dostępność paliwa.
„Kierowcy nie powinni czekać, aż ich samochody będą prawie na wyczerpaniu paliwa, zanim zaczną szukać stacji benzynowej” – ostrzegł Jacques Broodryk, podkreślając, że braki paliwa mogą stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników dróg.
Rząd RPA współpracuje z przedstawicielami branży, aby zabezpieczyć dostawy produktów naftowych, a organizacja AfriForum zgłosiła, że niektóre stacje benzynowe nie mają dostępnych określonych rodzajów paliwa.
W obliczu tych wyzwań, zarówno w modzie, jak i w dostawach paliw, kluczowe staje się podejmowanie działań mających na celu zapewnienie zrównoważonego rozwoju. W przypadku mody, zmiany te mogą przyczynić się do poprawy warunków życia zwierząt, a w przypadku paliw – do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach.
W miarę jak te dwa sektory stają w obliczu krytycznych wyzwań, obserwatorzy z niecierpliwością czekają na dalszy rozwój sytuacji i potencjalne zmiany w polityce oraz praktykach przemysłowych.




