Reforma KRRiT w Polsce: Nowe przepisy i ich konsekwencje
„Odmowa udziału w debacie publicznej to w gruncie rzeczy brak szacunku nie tylko dla dziennikarzy, ale przede wszystkim dla widzów.”
Te słowa Mateusza Dolatowskiego, przedstawiciela Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, podkreślają znaczenie otwartości w dyskusji na temat reformy mediów w Polsce. W obliczu planowanej likwidacji abonamentu RTV, rząd wprowadza nowe przepisy, które mają na celu przekształcenie systemu finansowania mediów publicznych.
Od 1 stycznia 2027 roku abonament RTV zostanie zlikwidowany, a w jego miejsce wprowadzona ma być nowa opłata audiowizualna, która wyniesie około 8–9 zł miesięcznie. Rząd szacuje, że roczne finansowanie mediów publicznych ma wynosić co najmniej 2,5 miliarda złotych, co ma zapewnić stabilność finansową dla Telewizji Polskiej oraz Polskiego Radia.
W ramach reformy, Rada Mediów Narodowych ma zostać zlikwidowana, a jej kompetencje przekazane KRRiT, która będzie miała nowy, 9-osobowy skład. Członkowie KRRiT będą powoływani przez Sejm, Senat oraz prezydenta. Zmiany te mają na celu zwiększenie niezależności KRRiT od podmiotów zewnętrznych, co budzi jednak wątpliwości wśród niektórych ekspertów.
Piotr Jędrzejowski, przedstawiciel KRRiT, zwraca uwagę na istotne zastrzeżenia dotyczące zapisów reformy: „Największe zastrzeżenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji budzą zapisy, które wprowadzają gwarancję niezależności KRRiT od podmiotów zewnętrznych.” Krytyka ta wskazuje na potrzebę gruntownego przepracowania projektu ustawy medialnej.
Rząd planuje, że nowe przepisy mogą wejść w życie na początku 2027 roku, jednak szczegóły pozostają niepotwierdzone. Konsultacje publiczne projektu ustawy zakończyły się 23 stycznia 2026 roku, a ostateczny kształt reformy będzie zależał od decyzji parlamentu oraz dalszego przebiegu prac legislacyjnych.
Reforma KRRiT i związane z nią zmiany w systemie finansowania mediów publicznych mogą znacząco wpłynąć na miliony Polaków. W obliczu tych zmian, konieczne jest, aby wszystkie strony zaangażowały się w konstruktywną debatę, aby zapewnić, że nowe przepisy będą służyć interesom społeczeństwa oraz mediów.




