Marek Suski zakłóca uroczystości wojskowe w Radomiu
1 marca 2026 roku w Radomiu doszło do kontrowersyjnego incydentu, gdy poseł Marek Suski zakłócił uroczystości wojskowe, wygłaszając polityczne przemówienie mimo wyraźnego zakazu. Zachowanie Suskiego zostało potępione przez Ministerstwo Obrony Narodowej, a jego działania wzbudziły oburzenie wśród przedstawicieli wojska oraz polityków.
Podczas ceremonii, która była częścią Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, dowódca garnizonu radomskiego zabronił wygłaszania przemówień politycznych. Mimo to, Suski postanowił wystąpić, atakując rząd i oskarżając go o cenzurę. Jego słowa, w tym stwierdzenie „Panie dowódco, niech pan się wstydzi”, wywołały zdumienie wśród zgromadzonych.
Minister Władysław Kosiniak-Kamysz określił zachowanie Suskiego jako „skandaliczne” i zażądał ukarania posła za jego działania, które naruszyły zasady apolityczności wojska. „Zachowanie posła Marka Suskiego wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu było skandaliczne. To bezpardonowe oplucie polskiego munduru” – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Suski nie tylko złamał zasady dotyczące politycznych wystąpień, ale także obraził oficera odpowiedzialnego za organizację ceremonii. Jego działania są postrzegane jako naruszenie zasad, które powinny obowiązywać w takich sytuacjach, a także jako atak na instytucje wojskowe.
W odpowiedzi na krytykę, Suski stwierdził, że zakaz wygłaszania przemówień był „skandalem” i formą cenzury. „Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom” – dodał, podkreślając, że nie ma zwyczaju, aby wojsko zakazywało wystąpień posłom podczas uroczystości.
Warto przypomnieć, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony w 2010 roku przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, aby uhonorować pamięć żołnierzy, którzy walczyli z reżimem komunistycznym po II wojnie światowej. Incydent w Radomiu rzuca cień na tę ważną rocznicę i stawia pytania o granice polityki w kontekście ceremonii wojskowych.
Obserwatorzy spodziewają się, że sprawa ta będzie miała dalsze konsekwencje, a także że władze wojskowe podejmą kroki w celu wyjaśnienia sytuacji. Szczegóły pozostają niepotwierdzone.




