W nocy z 5 na 6 kwietnia w Radomiu wylądowały izraelskie samoloty, co miało miejsce w kontekście trwającego od 28 lutego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Model Boeing-777-258(ER), który może przewozić do 279 pasażerów, został wykorzystany w ograniczonej liczbie rejsów.
W Wielkanoc, z 27 zaplanowanych rejsów z lotniska w Tel Awiwie, wykonano jedynie 5. Izraelskie linie lotnicze kursują jedynie w dzień, a liczba pasażerów na pokładzie jest znacznie zmniejszona, co może być wynikiem aktualnej sytuacji politycznej.
W Polsce, w tym samym czasie, wystąpiły silne porywy wiatru. W Płocku zanotowano maksymalny poryw wiatru o prędkości 72 km/h, a w wielu miejscach w kraju porywy przekraczały 50 km/h. Takie warunki atmosferyczne wpłynęły na bezpieczeństwo lotów oraz działalność służb ratunkowych.
Od soboty do niedzieli strażacy z województwa pomorskiego interweniowali ponad 60 razy w związku z silnym wiatrem, a cztery z tych zdarzeń dotyczyły uszkodzeń elementów dachów. Alarmy IMGW zostały wydane dla 13 województw, co wskazuje na poważne zagrożenie związane z warunkami pogodowymi.
Nie wiadomo, jak długo izraelskie maszyny będą stacjonować w Radomiu. Również nie podano, ile wyniesie opłata za parkowanie izraelskich samolotów. Details remain unconfirmed.




