Fundacja Ethereum sprzedała ETH o wartości około 47 milionów USD, co wywołało kontrowersje w społeczności kryptowalutowej. Wiele osób zastanawia się, jakie są motywy tej decyzji i co to oznacza dla przyszłości rynku Ethereum.
W ciągu tygodnia Fundacja sprzedała spółce BitMine 10 000 ETH po średniej cenie 2292 USD za sztukę. To już trzecia pozagiełdowa sprzedaż ETH przez tę organizację. Łącznie, w ciągu ostatnich dwóch tygodni, Fundacja zbyła ETH o wartości około 47 milionów USD. Kurs ETH obecnie wynosi 2300 USD, co oznacza wzrost o 7% w skali ostatnich siedmiu dni.
To zdarzenie ma miejsce w kontekście rosnącego zainteresowania inwestycjami instytucjonalnymi w kryptowaluty. Co ciekawe, wieloryb Ethereum przeniósł 10 000 ETH na nowy adres po ponad dziesięciu latach nieaktywności. Takie ruchy wskazują na dynamiczne zmiany w strukturze rynku.
Wielu analityków zadaje pytanie: czy Fundacja Ethereum traci wiarę w rozwój projektu? Jak zauważył jeden z ekspertów, „Ciągle powtarzam kluczowe poziomy dla ETH”. To napięcie między sprzedażą a akumulacją coraz wyraźniej definiuje obecną strukturę rynku.
BitMine dokupiła także kolejne 45 000 ETH o wartości ponad 103,5 miliona dolarów. Ruchy te nie ograniczają się jedynie do indywidualnych inwestorów; instytucje również aktywnie uczestniczą w tym procesie. Portfel powiązany z Fenbushi Capital przesunął około 3 063 ETH na giełdę Binance.
Fundacja Ethereum była już wcześniej pod lupą społeczności przez swoje sprzedaże ETH. Dlatego też reakcja rynku na te wydarzenia może być różnorodna. Warto obserwować, jak te transakcje wpłyną na dalszy rozwój rynku kryptowalut oraz jakie będą konsekwencje dla inwestycji instytucjonalnych.




