Fotoradar na ul. Grochowskiej ma na celu egzekwowanie przestrzegania limitów prędkości w Warszawie. Urządzenie zostało zamontowane na skrzyżowaniu z ul. Zamieniecką, aby zwiększyć bezpieczeństwo kierowców i pieszych.
W przeszłości, samorządy nie miały możliwości korzystania z automatycznych urządzeń nadzorujących ruch, co ograniczało ich zdolność do egzekwowania przepisów. W rezultacie, wiele osób ignorowało limity prędkości, co prowadziło do licznych wypadków drogowych.
Teraz, po uzyskaniu zgody od Policji i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, fotoradar zarejestruje pojazdy jadące w stronę Wawra. To zmiana, która może przynieść wymierne efekty.
Bezpośrednie skutki:
- Mieszkańcy zauważają, że większość kierowców zaczęła jeździć z dozwoloną prędkością.
- W ciągu ostatniego roku na DK58 doszło do dwóch tragicznych wypadków, co podkreśla potrzebę takich rozwiązań.
- Zarząd Dróg Miejskich wskazuje, że współpraca z Policją pozwoliła na szybką poprawę bezpieczeństwa.
Dariusz Kaczkowski, lokalny działacz, mówi: „Mieszkańcy mówią otwarcie, że boją się tej drogi”. To obawy, które teraz mogą zostać złagodzone dzięki nowym regulacjom.
Statystyki dotyczące bezpieczeństwa:
- 350 osób podpisało petycję o wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości na DK58.
- W 2026 roku zginęło dwóch kierowców w wypadku na tej drodze.
- W Ługwałdzie odnotowano 20 kolizji oraz 2 wypadki śmiertelne w zeszłym roku.
To wszystko pokazuje, jak ważne jest podejmowanie działań mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Fotoradar to tylko jeden z kroków ku poprawie sytuacji.




