Aktualności rolnicze i wiadomości z Polski

Messi podszedł do "Lewego". "To zdjęcie obiegnie świat" [OPINIA] - SportoweFakty
Sport

Chicago Fire remisuje z Interem Miami, Lewandowski strzela gola, Messi z asystą

W nocy z 9 na 10 września odbyło się spotkanie Chicago Fire z Interem Miami w Major League Soccer na stadionie Soldier Field. Mecz zakończył się remisem 1:1, a na boisku wyróżnili się Robert Lewandowski, zdobywca bramki dla Fire, oraz Leo Messi, który zanotował asystę dla Interu Miami.

Przed rozpoczęciem meczu doszło do spotkania Lewandowskiego z Messim na środku boiska. Robert Lewandowski objął Argentyńczyka ramieniem, a Messi poklepał Polaka po plecach. Wymienili kilka słów, co zostało odebrane jako gest wzajemnego szacunku, ale również jako element marketingowy, podkreślający obecność dwóch gwiazd MLS.

Leo Messi prowadzi piłkę, Robert Lewandowski i drugi piłkarz w czerwonych strojach próbują odebrać futbolówkę.
Leo Messi prowadzi piłkę, Robert Lewandowski i drugi piłkarz w czerwonych strojach próbują odebrać futbolówkę. Credit: sport.interia.pl

Lewandowski otworzył wynik spotkania w 10. minucie. Jego gol padł po wrzutce Andrew Gutmana z lewej strony, którą Polak uderzył z woleja, w niemal akrobatyczny sposób. Było to trafienie, które wywołało euforię wśród kibiców, w tym wśród rodziny Lewandowskiego, która kibicowała mu z trybun.

Przez cały mecz Lewandowski wykazywał duże zaangażowanie, koncentrację i mobilizował swoich kolegów z drużyny. Pracował zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, broniąc nawet w polu karnym przy rzutach rożnych i stając w murze przy rzutach wolnych, aby blokować uderzenia Messiego. Mimo to, po zdobyciu bramki, Polak nie stworzył już więcej konkretnych zagrożeń w ataku.

Leo Messi, choć nie strzelił gola w tym meczu, miał znaczący wpływ na grę Interu Miami. W pierwszej połowie Argentyńczyk oddał pięć strzałów na bramkę, podczas gdy Lewandowski miał jeden. Bramkarz Fire, Chris Brady, został wybrany graczem meczu, broniąc wiele strzałów Messiego i przyczyniając się do remisu. Messi zanotował asystę przy golu Casemiro, który wyrównał wynik na 1:1 tuż po przerwie, wrzucając piłkę z rzutu rożnego na głowę kolegi.

Dla Messiego bramka Chicago Fire pozostaje niezdobyta. Według statystyk przedstawionych przez Alexa Calabrese, redaktora naczelnego portalu meninred97.com, Fire jest jedną z 12 drużyn, przeciwko którym Messi grał więcej niż raz, ale nie strzelił ani jednej bramki. Na tej liście znajdują się również takie kluby jak Inter Mediolan, Monaco, Xerez CD, a w MLS także Vancouver Whitecaps i Real Salt Lake. Jedynym zespołem, przeciwko któremu Messi nie odnotował ani gola, ani asysty, jest rosyjski Rubin Kazań. Asysta w meczu z Fire przerwała jego złą passę w tym aspekcie.

Porównywanie Lewandowskiego z Messim jest często przedmiotem dyskusji. Messi jest uznawany za fenomen sportowy i popkulturowy, wykraczający poza standardowe klasyfikacje. Jego obecność na boisku elektryzuje publiczność, a każdy mecz z jego udziałem jest traktowany jako wyjątkowe wydarzenie. Lewandowski, choć jest ikoną światowej piłki i największą gwiazdą w historii Chicago Fire, dopiero rozpoczyna swoją przygodę w Stanach Zjednoczonych. Oczekiwania wobec Polaka w Chicago są wysokie, jednak przystąpił on do sezonu bez okresu przygotowawczego. W Fire musi on pracować znacznie ciężej niż w poprzednich klubach, takich jak Bayern czy Barcelona, gdzie głównie finalizował akcje zespołu. W Ameryce musi również pomagać w budowaniu akcji i ustawianiu kolegów.

Chicago Fire ma za sobą serię pięciu występów bez wygranej, w tym cztery remisy i jedną porażkę w Leagues Cup z CF Monterrey. Kolejny mecz Roberta Lewandowskiego i jego drużyny odbędzie się 13 września o godzinie 23:30 czasu środkowoeuropejskiego przeciwko New England Revolution.

Source: sportowefakty.wp.pl