Oświadczenie prezesa Cracovii
Robert Platek, prezes Cracovii, wydał oficjalne oświadczenie, w którym odniósł się do medialnych spekulacji dotyczących rzekomej sprzedaży klubu. Zapewnił, że jest w pełni zaangażowany w rozwój Cracovii i nie zamierza jej sprzedawać.
„Chcę wyrazić się absolutnie jasno: nie zamierzam sprzedawać Cracovii. Nigdy nie prowadziłem żadnych rozmów na temat sprzedaży klubu” – przekazał Platek. Podkreślił również swoje zaangażowanie w długoterminową przyszłość klubu i dumę z bycia jego właścicielem.
W oświadczeniu Platek zaznaczył, że Cracovia to wyjątkowy klub z unikalną historią, oddanymi kibicami i dużym potencjałem. Dodał, że cały zespół koncentruje się na wzmacnianiu klubu zarówno na boisku, jak i poza nim, aby realizować ambicje i budować przyszłość godną Cracovii i jej fanów.

Spekulacje medialne i odpowiedź klubu
W ostatnich miesiącach pojawiły się doniesienia medialne, w tym wypowiedzi Mateusza Borka na antenie Kanału Sportowego, sugerujące, że amerykański właściciel może być zainteresowany sprzedażą. Borek stwierdził, że właściciel najchętniej sprzedałby klub, traktując go jako narzędzie do zarobienia pieniędzy.
W odpowiedzi na te doniesienia, Cracovia wydała oficjalny komunikat, w którym sprostowała „szereg nieprawdziwych informacji”. Klub podkreślił, że twierdzenia o próbach sprzedaży klubu przez Platka, żądaniu wygórowanego zwrotu z inwestycji czy traktowaniu klubu wyłącznie jako narzędzia do generowania zysku są nieprawdziwe.
Klub odniósł się również do kwestii przejęcia Cracovii przez Platka. Cracovia w swoim oświadczeniu zaprzeczyła tym informacjom, wskazując, że pełna cena za akcje została zapłacona w momencie sfinalizowania transakcji w sierpniu 2025 roku i nie ma żadnych zaległych rat ani dalszych płatności należnych firmie Comarch.

Kwestie transferowe i przyszłość klubu
W kontekście spekulacji medialnych poruszono także temat polityki transferowej Cracovii. Mateusz Borek zwrócił uwagę na sprzedaż Oskara Wójcika i Filipa Stojilkovicia. W przypadku Stojilkovicia, Borek ocenił, że klub mógł wstrzymać się ze sprzedażą zawodnika, aby uzyskać za niego znacznie wyższą kwotę niż około 3 miliony euro, za które miał trafić do Werderu Brema.
Cracovia sprostowała również te doniesienia, informując, że twierdzenia dotyczące transferu Oskara Wójcika są nieścisłe. Klub wyjaśnił, że żadne środki z transferu nie zostały wypłacone Robertowi Platkowi ani zwrócone Cracovii w formie pożyczki. Pierwsza płatność od Werderu Brema ma wpłynąć bezpośrednio na konto klubu. Cracovia podkreśliła, że informacja o kwocie transferu wynoszącej 3 miliony euro jest błędna, a początkowa kwota gwarantowana jest znacznie wyższa, z dodatkowymi bonusami uzależnionymi od przyszłych sukcesów zawodnika, co czyni go jednym z trzech najwyższych transferów wychodzących w historii klubu.
Klub podsumował, że jego uwaga pozostaje niezmiennie skierowana na przyszłość, z celem dalszego wzmacniania Cracovii na boisku i poza nim, wspierania drużyny i budowania klubu, który odzwierciedla aspiracje kibiców i miasta, które reprezentuje.
Source: przegladsportowy.onet.pl




