Wrocławianin Hubert Hurkacz odniósł zwycięstwo nad Romanem Safiullinem w ćwierćfinale turnieju Cancun Country Open w Meksyku. Mecz, który odbył się w piątek, 21 sierpnia, zakończył się wynikiem 6:4, 6:3 na korzyść polskiego tenisisty. Spotkanie rozpoczęło się z 45-minutowym opóźnieniem ze względu na wysokie temperatury powietrza w Cancun, przekraczające 30 stopni Celsjusza.
Hurkacz, rozstawiony z numerem trzecim, potrzebował godziny i 48 minut, aby pokonać Rosjanina. Początek meczu był wyrównany, obaj zawodnicy utrzymywali swoje podania. Problemy dla Hurkacza pojawiły się przy stanie po 3, jednak w siódmym i dziewiątym gemie zdołał się obronić dzięki skutecznym serwisom.
Przebieg meczu i kluczowe momenty
Losy pierwszej partii rozstrzygnęły się przy stanie 5:4 dla Hurkacza. Polski tenisista skutecznie zaatakował na returnie, zdobywając setbole. Safiullin obronił pierwszego po długiej wymianie, jednak przy drugim setbolu Hurkacz przełamał serwis rywala, zapewniając sobie zwycięstwo w pierwszym secie.
Na początku drugiej odsłony Safiullin próbował szybko odpowiedzieć, mając dwa break pointy, ale Hurkacz zdołał utrzymać swoje podanie. W czwartym gemie to Polak przeszedł do ofensywy, wykorzystując drugą z wypracowanych szans, co pozwoliło mu odskoczyć na prowadzenie 3:1.
W kolejnych gemach Hurkacz znajdował się pod presją ze strony rywala. Safiullin miał okazje na odrobienie strat, jednak nie wykorzystał trzech break pointów w piątym gemie oraz jednego w siódmym. Łącznie w całym meczu polski tenisista obronił aż dziewięć break pointów. Nie dał się przełamać do końca spotkania, a w dziewiątym gemie wykorzystał pierwszą piłkę meczową, przypieczętowując swoje zwycięstwo.
Droga do półfinału i dalsze perspektywy
Przed ćwierćfinałowym starciem z Safiullinem, Hurkacz rozpoczął zmagania w Meksyku od drugiej rundy, gdzie zmierzył się z Henrique Rochą. Polak pokonał Portugalczyka wynikiem 6:2, 4:6, 6:4 w trudnym spotkaniu, które trwało dwie godziny i osiemnaście minut. Wcześniej Hurkacz odpadł z turnieju w Cincinnati po porażce z Tommym Paulem, co skłoniło go do udziału w Challengerze w Cancun w celu odbudowania formy.
Roman Safiullin, który w 1/8 finału pokonał Stana Wawrinkę wynikiem 6:3, 6:4, był kolejnym rywalem Hurkacza. Polski tenisista, rozstawiony z numerem trzecim, miał wolny los w pierwszej rundzie turnieju.
Dzięki zwycięstwu nad Safiullinem, Hurkacz awansował do półfinału meksykańskiego challengera. Jego kolejnym przeciwnikiem będzie w sobotę Tunezyjczyk Moez Echargui lub Francuz Moise Kouame. Turniej Cancun Country Open potrwa do niedzieli, 23 sierpnia. Do zdobycia jest 125 rankingowych punktów oraz nagroda pieniężna w wysokości 33,6 tys. dolarów z puli nagród wynoszącej 225 tys. dolarów.
Turniej rozgrywany jest na kortach twardych w Cancun.
Mecz ćwierćfinałowy między Hubertem Hurkaczem a Romanem Safiullinem odbył się w piątek, 21 sierpnia.
Source: sportowefakty.wp.pl




