Świątek kontynuuje serię zwycięstw
Iga Świątek, była liderka światowego rankingu, wykazuje dobrą formę po miesięcznej przerwie od turniejów. Jej ostatnie występy na amerykańskich kortach pokazują, że potrafi pokonać rywalki, nawet te z czołówki, co buduje jej pewność siebie przed ważnymi meczami. W ciągu niespełna dwóch tygodni Świątek odnotowała osiem zwycięstw w trzynastu dniach, co jest jej najlepszą passą w tym sezonie.
W Cincinnati, Świątek rozpoczęła turniej od zwycięstwa nad Emilianą Arango, pokonując ją 6:3, 6:0. Następnie zmierzyła się z Marią Sakkari, którą pokonała 4:6, 6:1, 6:1. To zwycięstwo nad Sakkari było jej setnym triumfem na kortach twardych w turniejach rangi WTA 1000. Po meczu Świątek podkreśliła, że jej celem było wywieranie presji na rywalce, jednocześnie nie dając jej zbyt wielu okazji do ataku.
W meczu z Sakkari, Polka miała problemy jedynie w pierwszym secie, w którym Greczynka dobrze serwowała i zanotowała pięć asów. Sakkari przełamała Świątek w piątym gemie, co wystarczyło do wygrania partii. Jednak w kolejnych setach dominowała Świątek, popełniając mniej niewymuszonych błędów i przejmując kontrolę nad meczem. Drugi i trzeci set miały szybki przebieg, a Świątek szybko wychodziła na prowadzenie.
Wyzwanie w 1/8 finału
Teraz przed Igą Świątek stoi kolejne wyzwanie w 1/8 finału turnieju w Cincinnati, gdzie zmierzy się z Diane Parry. Będzie to drugie spotkanie tych tenisistek. Ich poprzednia konfrontacja miała miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, gdzie Świątek pewnie pokonała Parry 6:1, 6:1, awansując do trzeciej rundy.
W tamtym meczu Świątek zdominowała Parry, szybko wychodząc na prowadzenie. W pierwszym secie brakowało niewiele do tzw. bajgla, ale Parry zdołała utrzymać swoje podanie. W drugim secie Świątek również szybko objęła prowadzenie, a Parry zdołała wygrać tylko jednego gema. Historia dotychczasowych spotkań oraz statystyki przemawiają na korzyść Polki, stawiając ją w roli faworytki.

Przed meczem z Parry, organizatorzy turnieju w Cincinnati opublikowali nagranie, w którym Iga Świątek zwróciła się do kibiców. Wyraziła zadowolenie z rozegranych już dwóch meczów i podziękowała za wsparcie, podkreślając, że potrzebuje energii fanów i ma nadzieję, że zostaną z nią do końca turnieju. Świątek również zamieściła wiadomość na swoim Instagramie, dziękując za wsparcie i ciepłe przyjęcie.
Obawy o zmęczenie i plan minimum
Rozegranie wielu spotkań o wysoką stawkę w krótkim czasie budzi obawy o zmęczenie Igi Świątek. Mimo miesięcznej przerwy, która pozwoliła na naładowanie akumulatorów przed końcową fazą sezonu, nagromadzenie meczów może mieć swoje konsekwencje. Świątek jest zawodniczką, która ceni sobie rytm na korcie, a jego utrata może prowadzić do niewymuszonych błędów.
Jednak kolejne zwycięstwa, zwłaszcza nad rywalkami z czołówki, takimi jak Marta Kostjuk, Diana Sznajder, Elina Switolina i Jelena Rybakina, pomagają w budowaniu tego rytmu. Iga Świątek już zrealizowała plan minimum w turniejach przygotowujących do US Open. W obliczu wcześniejszego kryzysu formy, niewiele osób spodziewało się obrony punktów za zwycięstwo w Cincinnati sprzed roku. Jednak triumf w Toronto zapewnił jej spokój.
W ubiegłym roku w Kanadzie i Cincinnati Polka osiągnęła czwartą rundę i zwycięstwo. Obecnie jest już pewna co najmniej wyrównania tego rezultatu. Realizacja planu minimum, czyli obrona ważnych punktów, może zapewnić Świątek utrzymanie się w czołowej dziesiątce rankingu WTA. Teraz pozostaje jej gra o kolejny tytuł w Stanach Zjednoczonych. Warto jednak pamiętać, że sukces w Kanadzie to sześć spotkań, a jeśli dotrze do kolejnego finału w następnym turnieju, rozegra dwanaście meczów przed przybyciem do Nowego Jorku.
Mimo obaw o kondycję, Iga Świątek ma swój atut w postaci przygotowania fizycznego, które rzadko ją zawodziło, nawet w trudniejszych momentach. Praca Macieja Ryszczuka, uznawanego za jednego z najlepszych specjalistów w tenisie kobiecym, przynosi efekty. W środę Iga Świątek zagra o ćwierćfinał turnieju WTA 1000 w Cincinnati.
Source: przegladsportowy.onet.pl




