Michał Wiśniewski, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, zmaga się z łuszczycą. Choroba ta wpływa na jego wygląd oraz samopoczucie. W ostatnich miesiącach objawy stały się na tyle uciążliwe, że doprowadziły do utraty paznokci.
„Wygląda to obrzydliwie” — mówi Wiśniewski, podkreślając jak trudne jest dla niego życie z tą przewlekłą chorobą. Łuszczyca wymaga stałej kontroli i leczenia, co oznacza regularne wizyty u lekarza. Michał przyznaje: „Raz na miesiąc trzeba się zgłosić. Robić tylko badanie krwi raz na sześć miesięcy.”
To nie tylko problem zdrowotny; to także wyzwanie emocjonalne. Michał opowiada, jak prowadząc program „Świat się kręci” z Agatą Młynarską, często chował ręce przed kamerą lub stosował sztuczne paznokcie. „Prowadząc program, robiłem sztuczne paznokcie jak kobieta albo chowałem je” — wyjaśnia artysta.
Jednak Michał nie poddaje się. Jest w trakcie leczenia, które przynosi poprawę. Choroba pojawiła się u niego w okolicach trzydziestki — od tamtej pory walka z nią stała się częścią jego życia.
Michał Wiśniewski to nie tylko artysta; jest również ojcem. Ma dwóch synów z Polą Wiśniewską: starszy syn nosi imię Falco Amadeusz. Dodatkowo ma jeszcze czworo dzieci z poprzednich związków.
W ostatnim czasie Michał rozpoczął budowę nowej willi w miejscowości Łoś pod Warszawą. Willa o powierzchni 570 metrów kwadratowych znajduje się na działce o powierzchni 6100 mkw. To nowy rozdział w jego życiu.
To wszystko dzieje się w kontekście jego walki ze zdrowiem. Jakie będą dalsze kroki Michała? Obserwatorzy czekają na więcej informacji o postępach w leczeniu oraz o tym, jak nowe wyzwania wpłyną na jego karierę muzyczną i życie rodzinne.




