Miłosz Jaskuła, dziesięcioletni uczestnik programu 'Mam Talent!’, mimo rezygnacji z walki o 'dziką kartę’, wystąpi w finale z przygotowanym specjalnym występem. Jego emocjonalna reakcja na werdykt półfinałowy wywołała falę komentarzy w sieci.
W półfinale Miłosz zajął trzecie miejsce, co samo w sobie jest dużym osiągnięciem. Paulina Krupińska, prowadząca program, ogłosiła, że mimo rezygnacji Miłosza, będzie on miał szansę zaprezentować swoje umiejętności w finale.
To nie koniec emocji. Zamiast Miłosza o 'dziką kartę’ zawalczy zespół Ancymony. W finale rywalizować będą także Maciej Pałatyński oraz Dancecap Academy i Luna Plena. Głosowanie na uczestników trwa do 3 maja do godz. 11.
Miłosz powiedział: „Jest bardzo dużo uzdolnionych dzieci i dorosłych w tym programie.” To pokazuje, jak wiele talentów można znaleźć w konkursach talentów. Jego występ wzbudza duże emocje nie tylko u widzów, ale i u samego uczestnika.
Jego decyzja o rezygnacji z walki o 'dziką kartę’ nie umniejsza jednak jego osiągnięć. Jak zauważyła Paulina Krupińska: „Miłosz zrezygnował z walki o 'dziką kartę’, ale zobaczycie go w wielkim finale, bo bardzo doceniamy jego talent.”
Finał programu już za chwilę — emocje sięgają zenitu. Obserwatorzy czekają na to, co Miłosz zaprezentuje na scenie oraz jakie będą reakcje publiczności.




