Aktualności rolnicze i wiadomości z Polski

"Wtedy coś we mnie zgasło". Maria Andrejczyk wreszcie poczuła ulgę
Sport

Birmingham: Maria Andrejczyk i Małgorzata Maślak-Glugla w eliminacjach rzutu oszczepem

W Birmingham trwają Mistrzostwa Europy w Lekkoatletyce 2026, a piąty dzień rywalizacji przyniesie występy polskich oszczepniczek. W porannych eliminacjach rzutu oszczepem kobiet zaprezentują się Maria Andrejczyk i Małgorzata Maślak-Glugla. Andrejczyk, która w tym sezonie zmagała się z chorobą bezpośrednio przed Mistrzostwami Polski, podkreśla, że jest gotowa na walkę o finał.

Wcześniejsze starty Marii Andrejczyk w tym roku, w tym rzuty na 62,51 m w Xiamen i 62,78 m w Warszawie, były obiecujące. Jednak na Mistrzostwach Polski w Białymstoku uzyskała wynik 58,93 m. Mimo to, Andrejczyk zaznacza, że nie poddała się mentalnie i zawsze walczy, niezależnie od okoliczności. Jej celem na Mistrzostwa Europy jest awans do finału, a następnie walka o jak najwyższe miejsce.

Przygotowania i motywacja

Maria Andrejczyk przyznała, że jej dyspozycja jest obecnie nieco inna niż na początku sezonu, co wiąże się z większym napięciem. Docenia wsparcie trenera Cezarego Wojny, który przez ostatnie trzy lata poznał jej organizm. Oszczepniczka podkreśla, że na początku sezonu czuła się dobrze technicznie, ale teraz musi to dopracować. Wskazała również, że rywalizacja jest dla niej kluczową motywacją.

Wspomniała, że po rzucie na 71,40 m w 2021 roku w Splicie, czuła, że brakuje jej rywalek. Kontuzja zmusiła ją do powrotu, a teraz cieszy się z obecności silnych przeciwniczek, takich jak Małgorzata Maślak-Glugla i Gabi Andrukonis w kraju, a także Ziyi Yan z Chin, która niedawno osiągnęła wynik 71,74 m. Andrejczyk podkreśla, że rywalizacja podnosi poziom i sprawia, że zawody są bardziej interesujące dla kibiców. W Białymstoku zdobyła złoty medal, co było dla niej ważne.

Maria Andrejczyk
Maria Andrejczyk Credit: przegladsportowy.onet.pl

Andrejczyk, pomimo sukcesów, nie uważa się za spełnioną sportsmenkę. Jest świadoma swojego niewykorzystanego potencjału, który został ograniczony przez kontuzje i przeciwności losu. Ta świadomość napędza ją do udowodnienia, że może osiągnąć więcej. Tegoroczny sezon przyniósł jej powrót do chęci do pracy, której brakowało jej w poprzednim, trudnym sezonie. Obecnie cieszy się z każdego aspektu swojej kariery.

Plany i perspektywy

Przygotowania do obecnego sezonu nie były pozbawione problemów, jednak Maria Andrejczyk zaznacza, że zmieniła swoje podejście mentalne. Wcześniej kontuzje bardzo ją stresowały, ale teraz potrafi sobie z nimi radzić. Jej trener również wnosi spokój do treningu, co jest dla niej bardzo ważne. Dzięki temu czuje większą motywację i chęć do wysiłku, a nawet powraca w niej młodzieńcza chęć do przekraczania własnych możliwości.

Oszczepniczka nadal dąży do dalekich rzutów, w tym do osiągnięcia 68 metrów. Wierzy, że w rzutach można długo kontynuować karierę, czerpiąc z różnych bodźców i wprowadzając zmiany w treningu, na przykład skupiając się na sile lub szybkości. Ma silną wiarę w siebie i chce być zdeterminowana. Wspomniała o Januszu Sidło, który pięciokrotnie wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich, sugerując, że chciałaby podtrzymać tę tradycję. W 2032 roku w Brisbane miałaby 36 lat, co uważa za dobry wiek dla wielu zawodniczek.

Maria Andrejczyk
Maria Andrejczyk Credit: przegladsportowy.onet.pl

Andrejczyk zauważyła, że sport staje się dla niej mniej opłacalny, ponieważ sponsorzy koncentrują się głównie na młodych talentach. Jednak na razie skupia się na dobrym występie na Mistrzostwach Europy i powrocie do rzutów powyżej 60 metrów. Podkreśla, że ma świetnego trenera, co poprawiło komunikację i zmniejszyło emocjonalne zmęczenie po treningach. To pozwala jej na większą koncentrację i zaangażowanie.

W kontekście młodych talentów, Andrejczyk rozmawiała o 18-letniej Ziyi Yan, która w maju w Xiamen awansowała na drugie miejsce na historycznej liście, spychając ją na czwarte. Ziyi Yan dzieli pół metra od rekordu świata Barbory Špotákovej z 2008 roku, wynoszącego 72,28 m. Andrejczyk zauważa, że młodzi chińscy sportowcy są poddawani bardzo dużym obciążeniom od wczesnego wieku, co przynosi efekty, ale zastanawia się, jak długo wytrzymają tak intensywny trening. Trzyma kciuki za Ziyi Yan, wierząc, że jeśli zdrowie jej dopisze, może pobić rekord świata jeszcze jako nastolatka.

W Birmingham, oprócz eliminacji rzutu oszczepem, piąty dzień mistrzostw przyniesie również start Adrianny Sułek-Schubert w siedmioboju, bieg Elżbiety Glinki na 10 000 metrów, a także finały z udziałem dyskobolki Darii Zabawskiej i skoczka wzwyż Mateusza Kołodziejskiego. Na starcie pojawią się również polskie sztafety 4×400 m. Do tej pory polscy sportowcy zdobyli trzy medale: dwa srebrne (Ewa Swoboda na 100 m i Pia Skrzyszowska na 100 m ppł) oraz jeden brązowy (Jakub Szymański na 110 m przez płotki).

Adrianna Sułek-Schubert wchodzi do gry
Adrianna Sułek-Schubert wchodzi do gryFoto: Getty Images Credit: eurosport.tvn24.pl

W sesji porannej, oprócz oszczepniczek, wystąpią również Filip Ostrowski w biegu na 1500 m. Sesja wieczorna obejmie finały, w tym rzut dyskiem kobiet, skok wzwyż mężczyzn oraz bieg na 10000 m kobiet. Program piątego dnia mistrzostw zapowiada intensywną rywalizację.

Source: przegladsportowy.onet.pl