W niedzielnym spotkaniu PKO BP Ekstraklasy, Cracovia pokonała Raków Częstochowa 2:1, zdobywając swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Dla Rakowa była to trzecia porażka z rzędu, co sprawia, że po trzech meczach nie mają na koncie żadnego punktu.
Mecz miał szczególne znaczenie dla trenera Cracovii, Bartosza Grzelaka, który objął zespół 20 kwietnia i czekał na pierwsze zwycięstwo. Przed tym spotkaniem Cracovia zanotowała siedem remisów w ośmiu poprzednich meczach, wliczając w to poprzedni sezon.
Przebieg spotkania
W 21. minucie Ajdin Hasić z Cracovii znalazł się w dogodnej sytuacji, ale nie trafił w bramkę. Chwilę później, w 24. minucie, Raków również miał okazję, gdy piłka po strzale Patryka Makucha odbiła się od poprzeczki, a Jean Carlos strzelił nad bramką.
W 31. minucie Patryk Makuch, były zawodnik Cracovii, wyprowadził Raków na prowadzenie płaskim strzałem zza pola karnego. Nie celebrował jednak bramki. Do przerwy Raków prowadził 1:0, mimo że Cracovia dłużej utrzymywała się przy piłce i miała wyższy wskaźnik goli oczekiwanych.

Na początku drugiej połowy Cracovia miała szansę na wyrównanie, ale Dominik Piła posłał piłkę nad poprzeczkę. W 54. minucie sędzia Paweł Raczkowski podyktował rzut karny dla Cracovii po zagraniu ręką przez Jeana Carlosa. Kacper Trelowski obronił strzał Hasicia z jedenastu metrów, ale Bośniak dobił piłkę, zdobywając pierwszą bramkę dla Cracovii w tym sezonie i doprowadzając do remisu.
Krakowska drużyna dążyła do zwycięstwa. Na kwadrans przed końcem meczu, po dograniu Mateusza Klicha, Dominik Piła z bliska pokonał Trelowskiego, zapewniając Cracovii prowadzenie 2:1. Było to pierwsze zwycięstwo Cracovii od 21 marca.
Sytuacja Rakowa i problemy kadrowe
Dla Rakowa Częstochowa wynik ten oznacza trzecią porażkę w trzecim meczu ligowym, wszystkie przegrane wynikiem 1:2. Zespół zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy z zerowym dorobkiem punktowym. Trener Dawid Kroczek, który latem 2025 roku przeszedł do Rakowa z Cracovii, gdzie wcześniej był asystentem i szefem skautingu, a w tym roku został pierwszym trenerem, mierzy się z trudną sytuacją.
Kroczek po meczu wskazał na problemy kadrowe, szczególnie w defensywie. Stwierdził, że nie miał kogo wstawić na boisko. Wspomniał, że Otieno nie był zdolny do gry od początku, a Ameyaw nie był gotowy na cały mecz. Dodał również, że Svarnas nie był zdolny do gry, a Tudor jest kontuzjowany, co wymusiło przesunięcie Repki.
Mimo trudności w lidze, Raków awansował do rundy play-off Ligi Konferencji, eliminując szwedzkie Hammarby. To jedyny pozytywny aspekt pracy Kroczka w Częstochowie do tej pory.
Source: przegladsportowy.onet.pl




