Piłkarze Lecha Poznań przygotowują się do wyjazdu do Szwajcarii, gdzie w czwartek wieczorem zmierzą się z FC Thun w rewanżowym meczu decydującej rundy kwalifikacji Ligi Europy. Polski zespół będzie bronił znacznej przewagi uzyskanej w pierwszym spotkaniu, które zakończyło się wynikiem 7:0 na jego korzyść.
Pierwsze starcie, rozegrane 20 sierpnia, było pamiętnym wydarzeniem dla kibiców obu drużyn, choć z zupełnie różnych powodów. Lech Poznań zdołał zmazać plamę po wcześniejszej porażce z duńskim Aarhus, upokarzając szwajcarskich rywali na własnym stadionie. Wynik 0:4 po 30 minutach gry, 0:5 do przerwy i ostateczne 0:7 po końcowym gwizdku sędziego Sebastiana Gishamera, zaskoczył wielu obserwatorów.
Dla FC Thun porażka ta miała dodatkowe konsekwencje. Dzień po ogłoszeniu wyników meczu, szwajcarski klub poinformował o rozstaniu z dwoma zawodnikami, którzy brali udział w spotkaniu z Lechem. Byli to Valmir Matoshi oraz Michael Heule. Dla nich mecz z Lechem był ostatnim występem w barwach Thun.
Zmiany kadrowe w FC Thun
Valmir Matoshi, występujący na pozycji lewego pomocnika, dołączył do austriackiego klubu Sturm Graz. 23-letni reprezentant Kosowa stał się tym samym klubowym kolegą Filipa Rózgi. Istnieje możliwość, że Matoshi będzie miał szansę na rewanż z Lechem, ponieważ Sturm Graz znajduje się na liście potencjalnych rywali „Kolejorza” w fazie ligowej Ligi Europy.
Drugim zawodnikiem, który opuścił FC Thun, jest Michael Heule. 25-letni defensor, w przeciwieństwie do Matoshiego, nie zagra już w tym sezonie w europejskich pucharach. Szwajcar zasilił szeregi niemieckiego Heidenheim, które ma za sobą pierwsze dwa spotkania w nowym sezonie 2. Bundesligi. Te zmiany kadrowe mogą wpłynąć na pole manewru szkoleniowca FC Thun w nadchodzącym rewanżu.
Mimo wysokiej porażki z Lechem, FC Thun nie odpadnie całkowicie z europejskich pucharów. Szwajcarzy poznają swoich rywali w fazie ligowej Ligi Konferencji już dzień po rewanżowym meczu z mistrzem Polski. W gronie potencjalnych przeciwników mogą znaleźć się również dwa inne polskie kluby: Górnik Zabrze oraz Raków Częstochowa.
Logistyka podróży Lecha Poznań
Drużyna Lecha Poznań wyruszy do Szwajcarii w środę. Piłkarze polecą samolotem czarterowym z poznańskiego lotniska Ławica przed południem. Maszyna przetransportuje zespół do Berna, stolicy Szwajcarii, gdzie ekipa trenera Nielsa Frederiksena będzie stacjonować. Odległość z Berna do Thun wynosi nieco ponad dziesięć kilometrów, a dojazd zajmuje około 20 minut.
W środę wieczorem, dzień przed meczem, „Kolejorz” uda się do Thun. O godzinie 18:30 zaplanowana jest oficjalna konferencja prasowa na Stockhorn Arena, a pół godziny później odbędzie się oficjalny trening na tym samym stadionie. Pierwszy gwizdek sędziego w czwartkowym meczu wybrzmi o godzinie 20:00.

Po zakończeniu spotkania zespół wróci do Berna, gdzie spędzi noc. Podróż powrotna do Polski zaplanowana jest na piątek po południu. Rewanżowe starcie z FC Thun zadecyduje o awansie Lecha Poznań do fazy ligowej Ligi Europy.
Source: sport.interia.pl




