W ostatnim niedzielnym meczu 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy, Pogoń Szczecin zremisowała u siebie 2:2 z Wisłą Kraków. Wszystkie bramki w tym spotkaniu padły jeszcze przed przerwą. Jednym z kluczowych zawodników wieczoru był Musa Juwara, gambijski skrzydłowy gospodarzy, który zdobył gola dla swojej drużyny, a także zanotował trafienie samobójcze.
Początek meczu był obiecujący dla Juwary, który już w 3. minucie gry z dużą spokojnością zakończył kontrę Pogoni, dając swojej drużynie prowadzenie. Jednak zaledwie 17 minut później sytuacja zawodnika skomplikowała się. Po strzale Marko Bozicia, piłka odbiła się od stopy Juwary, kompletnie myląc bramkarza i doprowadzając do wyrównującego gola samobójczego dla Wisły Kraków.
Przebieg pierwszej połowy
Po samobójczym trafieniu Juwary, emocje na boisku nie opadły. Nie minął nawet kwadrans, a w Szczecinie padły kolejne dwie bramki. Najpierw, przy rzucie rożnym, najlepiej w polu karnym gości zachował się Linus Wahlqvist, który pokonał bramkarza Marcel Łubika, ponownie dając Pogoni prowadzenie. Radość „Białej Gwiazdy” nie trwała jednak długo.
W 33. minucie, po kolejnym rzucie rożnym, tym razem po drugiej stronie boiska, Elie Youan wykorzystał zamieszanie w polu karnym Pogoni i trafił do siatki z kilku metrów, ustalając wynik na 2:2 przed przerwą. Pierwsza połowa obfitowała w gole i zwroty akcji, co było zgodne z oczekiwaniami, biorąc pod uwagę wcześniejsze występy obu drużyn w tym sezonie Ekstraklasy.

Druga połowa i podział punktów
W drugiej połowie meczu działo się zdecydowanie mniej. Pogoń wyrównała posiadanie piłki i częściej atakowała, jednak brakowało jej klarownych sytuacji bramkowych. Aby wzmocnić ofensywę, trenerzy obu drużyn zdecydowali się na zmiany. Na boisku pojawili się między innymi Angel Rodado i Kamil Grosicki, jednak żaden z nich nie zdołał zdobyć zwycięskiej bramki.
Główne zagrożenie stwarzały strzały z dystansu. W samej końcówce meczu, w 89. minucie, Marko Bozić z Wisły Kraków był bliski zdobycia gola, trafiając w słupek. Niepewna interwencja bramkarza Łubika omal nie poskutkowała golem dla Pogoni, choć wcześniej bramkarz Wisły kapitalnie zatrzymał napastnika gospodarzy.
Ostatecznie mecz w Szczecinie zakończył się remisem 2:2, co oznacza, że obie drużyny podzieliły się punktami. Dla Wisły Kraków, beniaminka ligi, był to pierwszy punkt zdobyty na wyjeździe po dwóch wcześniejszych porażkach. Dla Pogoni Szczecin był to również pierwszy remis w tym sezonie. Obie ekipy, zarówno Pogoń, jak i Wisła, podtrzymały niezły sezon i pozostały w górnej połówce ligowej tabeli.
Trener Mariusz Jop przed spotkaniem zaskoczył składem, dokonując czterech zmian w porównaniu do poprzedniego meczu z Górnikiem Zabrze. Na ławce rezerwowych pozostał między innymi Angel Rodado, a poza kadrą był Frederico Duarte. Trener gości, Oscar Garcia, nie zaskoczył taktyką, zapowiadając, że jego drużyna będzie grać swoim stylem, co faktycznie miało miejsce. Pogoń od początku pozwalała Wiśle rozgrywać piłkę, czekając na okazje do przyspieszenia i ataku.
Mecz zakończył się remisem 2:2, a obie drużyny mają obecnie po siedem punktów w tabeli, zajmując odpowiednio piąte i siódme miejsce.
Source: eurosport.tvn24.pl




