W ostatnich meczach Mistrzostw Europy w siatkówce kobiet, reprezentacja Polski musiała radzić sobie bez swojej kapitan, Aleksandry Szczygłowskiej. Libero nie wystąpiła w dwóch spotkaniach, co wzbudziło zainteresowanie, zwłaszcza że drużyna odniosła w tym czasie zwycięstwa.
Szczygłowska była nieobecna w poniedziałkowym meczu z Łotwą, który Polki wygrały 3:1, oraz we wtorkowym starciu ze Słowenią, zakończonym wynikiem 3:0. Mimo jej braku, zespół zdołał pokonać rywalki, utrzymując dobrą pozycję w grupie.
Sytuacja zdrowotna kapitan
Sytuacja wokół nieobecności Aleksandry Szczygłowskiej jest niejasna. Informacje wskazują, że nie jest to kontuzja, a zawodniczka znajduje się pod opieką sztabu medycznego. Szczegóły jej stanu zdrowia nie zostały podane do publicznej wiadomości, co ma na celu ochronę prywatności siatkarki.
Brak kapitan na boisku nie przeszkodził Polkom w osiągnięciu sukcesów. Po trzech meczach w grupie A, reprezentacja Polski ma na koncie komplet 9 punktów, co stawia ją w czołówce. Kolejnym przeciwnikiem Polek będą Niemki.
Mimo wygranych, wcześniejsze występy Polek budziły pewne obawy. Po meczach z Węgierkami (3:0) i Łotyszkami (3:1), zawodniczki nie kryły rozczarowania stylem gry. Magdalena Jurczyk po spotkaniu ze Słowenią podkreślała, że drużyna musi przeanalizować swoją grę i wyciągnąć wnioski, ponieważ z taką postawą, jak w poniedziałek, trudno będzie osiągnąć sukces w turnieju.
Alicja Grabka wyraziła nadzieję, że słabszy występ z Łotwą był jednorazowym incydentem, który często zdarza się w trakcie turnieju. Mimo tych obaw, we wtorkowym meczu ze Słowenią, Polki zaprezentowały się znacznie lepiej, co pozwoliło odsunąć „przycisk alarmowy”.
Przebudzenie drużyny i dalsze plany
Mecz ze Słowenią pokazał poprawę w grze Polek. Trener Stefano Lavarini, który wcześniej wyrażał frustrację z powodu braku asekuracji i błędów, mógł obserwować znacznie lepszą postawę swojego zespołu. Nawet Magdalena Stysiak, która w przeszłości bywała krytykowana za formę na najważniejszych turniejach, w meczu ze Słowenią zdobyła niemal jednego seta (24 punkty), przyczyniając się do zwycięstwa.
Przed Polkami dzień przerwy, a następnie czekają je dwa ostatnie mecze grupowe. Zmierzą się z Niemkami, a później z broniącymi tytułu Turczynkami. Te spotkania będą kluczowe dla ustalenia ostatecznej pozycji w grupie A.
W grupie A, Turczynki, jako gospodynie, zmierzą się z Niemkami, które po początkowej porażce ze Słowenkami, odniosły dwa kolejne zwycięstwa. Turczynki są faworytkami, ale muszą zachować koncentrację. W tej samej grupie odbędzie się również mecz Słowenek z Łotyszkami. Słowenia ma na koncie 3 punkty i pozostały jej dwa starcia z drużynami, które nie odniosły jeszcze triumfu w Mistrzostwach Europy 2026.
W innych grupach również zapowiadają się ciekawe spotkania. W grupie B, niepokonana Serbia zagra z Grecją. Bułgaria walczy o miejsce w czołowej czwórce i zmierzy się z Austrią, która nie wygrała jeszcze żadnego meczu w turnieju. W grupie C, Hiszpania i Portugalia, mimo braku zwycięstw, wciąż mają szansę na awans do fazy pucharowej, a ich środowy mecz będzie kluczowy. Belgia zmierzy się z Azerbejdżanem, a obie drużyny są niepokonane.
Hitem dnia będzie mecz w Goeteborgu, gdzie Włochy zmierzą się z Francją. Obie drużyny wygrały wszystkie swoje dotychczasowe mecze w trzech setach, a zwycięzca prawdopodobnie zapewni sobie pierwsze miejsce w grupie D. W tej samej grupie Słowacja zagra z Chorwacją, a obie drużyny walczą o czwarte miejsce.
Polki mają teraz dzień przerwy, a potem zmierzą się z Niemkami, co będzie kolejnym ważnym sprawdzianem ich formy.
Source: przegladsportowy.onet.pl




