Brak dialogu z zarządem Dino Polska prowadzi do przygotowań do strajku generalnego, co może poważnie zakłócić działalność sieci handlowej. Pracownicy, reprezentowani przez związki zawodowe, domagają się podwyżek płac oraz lepszych warunków pracy.
W ciągu ostatniego miesiąca kurs akcji Dino Polska spadł o blisko 17 proc., co jest bezpośrednio związane z brakiem postępów w negocjacjach. Zarząd nie pojawił się na zaplanowanych rozmowach 27 kwietnia, co wywołało frustrację wśród pracowników.
Fakty kluczowe:
- 25 kwietnia odbył się dwugodzinny strajk ostrzegawczy w sklepach Dino.
- Przygotowania do strajku generalnego są już w toku.
- Dino Polska posiada 3094 sklepy na koniec marca 2026 roku.
Ministerstwo Pracy, które również zaangażowało się w tę sytuację, podejmuje działania mające na celu poprawę warunków pracy. Jak zauważyła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Ministerstwa Pracy: „Reagujemy na wszelkie zgłaszane nieprawidłowości, które dotykają pracowników”.
Warto wspomnieć, że w historii polskiego handlu strajk generalny nigdy się nie powiódł. Czy więc pracownicy Dino Polska mogą liczyć na sukces? Nie wszyscy są gotowi do takich form protestu — zauważył analityk. Mimo to, związki zawodowe podkreślają, że była to demonstracja skali niezadowolenia pracowników oraz sygnał ostrzegawczy przed dalszymi działaniami.




