Neil Druckmann, twórca serii The Last of Us, zasugerował, że w nadchodzącej grze może pojawić się grupa ludzi odpornych na infekcję. To ważny rozwój, który może zmienić sposób, w jaki postrzegamy tę historię.
Gabriel Betancourt, współpracownik Druckmanna, potwierdził, że ten temat był poruszany już ponad dekadę temu. W rozmowie mówił: „Czułem, że filarem tej historii było to, że Ellie jest jedyną osobą, dzięki której może powstać lekarstwo”. Jednak teraz Druckmann dodaje nowy wymiar do opowieści.
Co to oznacza? To otwiera drzwi do bardziej złożonej narracji. Druckmann wyjaśnia: „Tak, ale jest jeszcze kilka osób odpornych na infekcję. Istnieje miejsce, cała społeczność takich ludzi – chcę opowiedzieć bardziej złożoną historię”. To stawia pytanie o przyszłość Ellie i jej roli w tej nowej rzeczywistości.
Warto przypomnieć, że The Last of Us: Part II ukazało się 19 czerwca 2020 roku, a The Last of Us: Part I zadebiutowało 2 września 2022 roku. Obie gry zdobyły uznanie krytyków i graczy.
Obecnie Naughty Dog pracuje nad inną grą zatytułowaną Intergalactic: The Heretic Prophet. Ponadto krążą plotki o nowej grze z serii Uncharted. Mimo tego, fani serii The Last of Us czekają na jakiekolwiek wieści dotyczące trzeciej części.
Druckmann zaznaczył, że produkcja The Last of Us 3 rozpocznie się tylko wtedy, gdy powstanie dobra historia. To stawia nas w sytuacji oczekiwania — co dalej?
Details remain unconfirmed. Nie wiadomo jeszcze, czy koncepcja grupy odpornych będzie częścią fabuły trzeciej części.
Czy nowe pomysły Druckmanna przyciągną uwagę graczy? Czas pokaże. Ale jedno jest pewne — uniwersum The Last of Us nadal ma wiele do zaoferowania.




