FC Barcelona rozpoczęła sezon 2026/2027 Primera Division od imponującego zwycięstwa, pokonując Elche CF 5:0 na wyjeździe. Mecz ten był pierwszym dla drużyny Hansiego Flicka bez Roberta Lewandowskiego, a jego rolę w ataku przejął Raphinha, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Spotkanie rozpoczęło się od dominacji mistrzów Hiszpanii, choć pierwsze minuty były nieco ociężałe. W 14. minucie Raphinha zdobył pierwszą bramkę z rzutu karnego, po tym jak sam był faulowany w polu karnym przez Victora Chusta. Brazylijczyk pewnie wykorzystał jedenastkę, strzelając po ziemi w prawy róg bramki.
Dominacja Barcelony i kontuzja Gaviego
Przed przerwą Barcelona kontynuowała swoją ofensywną grę. W doliczonym czasie pierwszej połowy Raphinha asystował przy bramce Karima Adeyemiego, który podwyższył prowadzenie na 2:0, wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Mimo radości z prowadzenia, Hansi Flick miał powody do zmartwień, ponieważ Gavi musiał opuścić boisko z powodu kontuzji kolana, co wywołało u niego łzy. W jego miejsce wszedł Pedri.
W drugiej połowie przewaga Barcelony tylko rosła. W 65. minucie na boisku pojawił się nowy nabytek klubu, Anthony Gordon, który okazał się złotą zmianą. Zaledwie dwie minuty po wejściu na boisko Gordon popisał się fantastycznym podaniem do Raphinhii, który zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Anglik zaliczył również drugą asystę w 71. minucie, podając do Fermina Lopeza, który podwyższył wynik na 4:0.

Dublety Raphinhii i Fermina Lopeza
Fermin Lopez, podobnie jak Raphinha, skompletował dublet. W 79. minucie, po podaniu od Xaviego Esparta, pomocnik ustalił wynik spotkania na 5:0. Barcelona tym samym w świetnym stylu rozpoczęła sezon, odpowiadając na wcześniejsze zwycięstwo Realu Madryt. Brak typowej „dziewiątki” nie przeszkodził drużynie Hansi Flicka, a Raphinha świetnie spisał się w roli środkowego napastnika.
Warto zaznaczyć, że Anthony Gordon, były piłkarz Newcastle, błyskawicznie wkomponował się w zespół, zaliczając dwie asysty w krótkim czasie po wejściu na boisko. Jego wejście znacząco ożywiło grę ofensywną Barcelony. Kolejny mecz „Blaugrana” rozegra w czwartek przed własną publicznością przeciwko Athletic Bilbao.
Mimo prób gospodarzy, Elche brakowało precyzji w końcowych fazach akcji. Najbliżej zdobycia bramki dla Elche był Facundo Buonanotte, który w 69. minucie trafił w słupek, a chwilę później przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Joanem Garcią. Barcelona natomiast skutecznie wykorzystywała swoje okazje, rozpoczynając sezon od wysokiego zwycięstwa 5:0.
Source: przegladsportowy.onet.pl




