Knyba triumfuje nad byłym mistrzem świata
Damian Knyba (18-1, 11 KO) odniósł największe zwycięstwo w swojej karierze, pokonując byłego mistrza świata wagi ciężkiej Andy’ego Ruiza Jr. (35-3-1, 22 KO). Walka, która odbyła się w Prudential Center w Newark, zakończyła się jednogłośnym werdyktem sędziów na korzyść Polaka po pełnych 12 rundach. Ruiz Jr. był przed pojedynkiem zdecydowanym faworytem bukmacherów.
Knyba od początku pojedynku kontrolował jego przebieg, punktując rywala. W siódmej rundzie, na około pół minuty przed jej zakończeniem, Polak posłał Ruiza Jr. na deski serią celnych ciosów. Meksykanin był wyraźnie oszołomiony, ale zdołał powrócić do walki. Był to jedyny nokdaun w tym starciu.
Po walce Knyba w wywiadzie dla Przemysława Garczarczyka na kanale Garnek Sports wyraził swoje zadowolenie. „To niesamowite uczucie, tyle lat czekałem na taką walkę. Nikt we mnie nie wierzył, a pokazałem wszystkim, na co mnie stać” – powiedział triumfujący bokser.
Analiza walki i kontrowersje sędziowskie
Knyba przyznał, że spodziewał się większego naporu ze strony Ruiza Jr. na początku walki. Polak dostosował swoją strategię, boksując spokojnie i oszczędnie, szczególnie w pierwszych rundach, gdzie unikał ryzykowania prawym ciosem. Zauważył, że Ruiz Jr. odczuwał jego prawe ciosy, co mogło być związane z utratą wagi przez Meksykanina, wpływającą na jego odporność na uderzenia.
Sytuacja z siódmej rundy, gdy Ruiz Jr. znalazł się na deskach, wywołała dyskusje. Knyba relacjonował, że sędzia nie spieszył się z liczeniem, dając Meksykaninowi dużo czasu na powrót. Walka została wznowiona na około dziesięć sekund przed gongiem, co uniemożliwiło Polakowi dokończenie dzieła. Knyba nie chciał popełniać błędów Anthony’ego Joshuy, mając świadomość, że Ruiz Jr. pozostaje niebezpieczny.
Werdykt sędziowski, choć jednogłośny, był nieco rozbieżny. Dwóch sędziów punktowało walkę 114:113 na korzyść Knyby, natomiast trzeci sędzia wskazał na zwycięstwo Polaka 117:110. Knyba uważał, że jego przewaga była znacznie większa, niż sugerowały to karty punktowe dwóch sędziów. „Byłem pewien na sto procent, że wygrałem, ale ten werdykt był trochę słabszy niż myślałem. Wydawało mi się, że wygrałem to wyraźniej. Ale cóż, taki jest boks i taka jest rola sędziów” – skomentował.
Plany na przyszłość i rewanż z Kabayelem
Po zwycięstwie nad Ruizem Jr., Knyba wyraził chęć rewanżu z Agitem Kabayelem. Niemiec znokautował Polaka w styczniu tego roku w walce o tymczasowy pas mistrza świata w wadze ciężkiej, co było jedyną porażką Knyby w zawodowej karierze. Polak uważa, że sędzia zbyt szybko przerwał tamten pojedynek.
„Sędzia niepotrzebnie przerwał moją walkę z Kabayelem. Bardzo chcę z nim rewanżu” – przekazał Knyba jeszcze w ringu, za pośrednictwem tłumacza. Ruiz Jr. po walce z Knybą zadeklarował, że nie zamierza jeszcze kończyć kariery.
Gala w Newark, na której odbyła się walka Knyba – Ruiz Jr., była transmitowana online na platformie DAZN, a transmisja rozpoczęła się około 05:00 nad ranem czasu polskiego.
Source: sportowefakty.wp.pl




