Kiedy starsza z nich stała się dorosła, to się z nią umówiłem: „Asia, masz swoje życie. Jestem twoim ojcem, kocham cię, ale musisz mieć swoje życie. Ja też chcę mieć swoje. Rozumiesz?” – mówi Jan Borysewicz, znany polski muzyk i lider zespołu Lady Pank, w rozmowie o relacjach z córkami. Jego słowa odzwierciedlają złożoność więzi rodzinnych, które kształtowały się na przestrzeni lat, w obliczu jego burzliwego życia osobistego.
Jan Borysewicz, urodzony w 1955 roku, jest ojcem dwóch córek z dwóch małżeństw. Jego starsza córka, Joanna, przyszła na świat w 1979 roku z pierwszego małżeństwa z Danutą. Z kolei młodsza córka, Alicja, urodziła się w 1997 roku z drugiego małżeństwa z Patrycją Sinkowską. Relacje z córkami są dla niego niezwykle ważne, mimo że różnią się one znacznie w zależności od sytuacji życiowej.
W przypadku Joanny, Jan przyznaje, że ich kontakt nie jest regularny. „Kiedy starsza z nich stała się dorosła, to się z nią umówiłem…” – mówi, wskazując na to, jak ważne jest dla niego, aby jego córki miały swoje życie i niezależność. Z drugiej strony, relacja z Alicją jest znacznie bardziej intensywna. Jan podkreśla, że „Zresztą z Alicją mam kontakt codziennie, dwa-trzy razy dziennie.” Alicja studiuje i mieszka w Bolonii, we Włoszech, co sprawia, że ich komunikacja odbywa się głównie przez telefon.
Jan Borysewicz nie ukrywa, że relacje z córkami są dla niego źródłem radości, ale także wyzwań. „Natomiast gdy się urodziła Alicja, to było tak, jakby Bóg w zamian za moją mamę dał mi to dziecko. Z nią jest inaczej” – mówi, wskazując na głęboką więź, jaką odczuwa do młodszej córki. Wspomina również moment, gdy wynosił Alicję ze szpitala na rękach do samochodu, co uznaje za „bardzo ważny moment” w swoim życiu.
Jan Borysewicz, jako artysta, często dzieli się swoimi przemyśleniami na temat życia osobistego i zawodowego. Jego styl życia, naznaczony trudnościami i zmianami, wpłynął na jego relacje z bliskimi. Mimo to, miłość do córek pozostaje niezmienna. „Kocham obie moje córki” – podkreśla, co pokazuje, że niezależnie od okoliczności, więź rodzinna jest dla niego priorytetem.
Jan Borysewicz, który ma również wnuki, Aleksa i Nicolę, zdaje się być osobą, która stara się łączyć swoje życie artystyczne z rolą ojca i dziadka. Jego doświadczenia życiowe, w tym burzliwe relacje, kształtują jego spojrzenie na rodzinę i miłość. Jak sam mówi, „Z Alicją jest inaczej”, co może sugerować, że każda relacja jest unikalna i wymaga indywidualnego podejścia.
W miarę jak Jan Borysewicz kontynuuje swoją karierę muzyczną, jego relacje z córkami będą się rozwijać. Warto obserwować, jak jego osobiste doświadczenia wpłyną na jego twórczość oraz na dalsze losy rodziny. Jak sam zauważa, „Jestem twoim ojcem, kocham cię, ale musisz mieć swoje życie”, co może być uniwersalnym przesłaniem dla wielu rodziców.




